• bloczki na piętrze to przyjdzie czas na ułożenie pierwszej warstwy bloczków. Na dzień dzisiejszy jestem najbardziej przekonany do prowadzenia kanałów wentylacyjnych parteru w podłodze piętra i do pomieszczeń będą szły rury fi 75 i przykładowo po trzy rury do jednego nawiewu w pokoju bo jedną rurą pójdzie 25m3/h więc muszą iść 3 do jednego nawiewu bo duże te pomieszczenia będą. Więc jak już będą stały mury i dach i będzie trzeba robić z podłogą to najpierw kanały będę musiał poprowadzić. I tu jest drobny problem. Jak zacznę murowanie od typowych bloczków czyli o wysokości 20cm to trochę będę się musiał na główkować jak zrobić podobne wysokości na piętrze i parterze. Więc tu zacznę od niższych bloczków czyli na wysokość 10cm bo na strop położę EPSa podłogowego o grubości 8cm a na niego pójdzie wylewka o grubości 5cm i jak na to dam już normalnej wysokości bloczki to podłogę będę miał tak samo jak na parterze. Jeszcze się zastanawiam, ale tego to nie wiem czy mógłbym dać styropianu łącznie 10cm ale w trzech warstwach a dokładniej to na strop warstwę XPSu o grubości 1cm, na to poszłyby kanału wentylacyjne i styropian EPS o grubości 8cm, wtedy pianką uszczelniłbym dokładniej szczeliny między kanałami które będą szły obok siebie a na to położyłbym trzecią warstwę izolacji czyli zaś XPSa o grubości 1cm i dzięki temu kanały wentylacyjne byłyby można powiedzieć zaizolowane z każdej strony.

    Znalezione obrazy dla zapytania zieleń przed domem

    Ale wtedy na to poszłaby wylewka o grubości 3cm i nie wiem czy nie byłaby za cienka ale chciałbym aby to była wylewka samopoziomująca o gr.3cm czyli taka jaką dałbym na parterze tylko na parterze ta wylewka będzie na płycie a na piętrze byłaby na izolacji i nie wiem czy tak można. Może ktoś podpowie coś w tej kwestii? Jeżeli to jednak jest za cienka wylewka jak na podłogę piętra to mógłbym pierwszą warstwę dać z normalnej wysokości bloczka czyli 20cm ale wtedy musiałbym dać więcej izolacji czyli większe koszta ale może byłoby to lepsze. lepiej zostawic to zaslepiome. Moze z grubszej rury zrobi sie wlot do gwc i dluzszy aby bylo glebiej, przypuscmy pol metra glebiej niz koniec rury od gwc i jakims trojnikiem redukcyjnym sie wepnie do grubszego wlotu a na skropliny zostanie jakies 50cm grubszej rury. Zawsze wtedy mozna ta wode jak sie nazbiera wypompowac jakby nie chciala wyparowac. Ale zawsze sie cos wymysli.nie robisz otworów w tym denku studzienki na skropliny , zostawiasz to szczelne i zaślepione...po tym oczywiście czas na pielęgnację ale między czasie będę stawiać ściany garażu aby nie marnować czasu. Zastanawiam się jeszcze czy z stropem nie poczekać do garażu aby dwa na raz machnąć ale myślę że lepiej zrobić strop w domu a potem zabrać się za garaż więc tak to zrobię. Jeszcze się zastanowię czy zrobię tu monolita czy może terive ale bardziej się skłaniam ku monolicie bo jednak nad garażem będzie taras a to musi być mocne, szczelne i stabilne. 

    Po zalaniu oczywiście podlewanie ale pewnie to potrwa z 2tyg lub dłużej z tym garażem to za ten czas odpowiednio stwardnieje strop domu i będzie można zamówić dostawę bloczków aby na nim je rozłożyli bo nie będę tego wszystkiego nosić. 

    ten słup w garażu to się jeszcze zobaczy. Mam nadzieję że jak konstruktor to przeliczy w programie to dojdzie do wniosku że nie będzie potrzebny. W końcu belka będzie miał wymiar 24x50 więc będzie solidna. Dla mnie lepiej jak nie będzie słupa ale też jak będzie musiał być to nie będę nad tym ubolewać tygodniami. 

    Miedzy domem a garażem będzie szczelina na 52cm bo 50cm to na styropian aby luźno wlazł a szczelinkę na 2cm to pianą wypełnię i dzięki temu mam nadzieję że nie będzie pęknięć na łączeniu elewacji domu z garażem.ewentualne skropliny okresowo zbiorą się w tej studzience a po pewnym czasie odparują....( tak swoją drogą to jeszcze nigdy nie spotkałem tam żadnych skroplin choć obserwuję różne konstrukcje od kilku lat ...)


    votre commentaire
  • Jeszcze myślę o tym aby zmniejszyć okna na elewacjach poza południowymi do nie za dużych wymiarów. Optymalnie myślę to aby okna w salonie na zachodniej stronie i w kuchni na wschodniej miały wymiar jeden czyli 133x120 czyli węższe i niższe ale wyżej o postawione o bloczek. 

    Murować planuje z silki z xelli. Wiem że są tańsze ale u mnie ta silka jest najłatwiej dostępna i chce z tego budować bo mnie najbardziej przekonuje. W lecie problem jest aby sobie kawałka markizy zrobić, mój kolega ma sobie dom, nic by nie było w tym szczególnego ..

    tylko mówi że w lecie chłodno jest w domu. Na tyle chłodno iż zdarza się woda kondensować na ścianie.

    Dom prosty, dach z dość dużym okapem 4 spadowy. Tak że jestem spokojny o lato.

    Że można i to czysta kwestia okien.

    Tam co prawda ma 10cm izolacji tylko.. nie mniej sprawka ciepła w domu latem = okna.

    Nie da się tak łatwo wygnać chłodu z nocy, w domu który ma dobrą izolację.

    Nie zasłaniając okien mam w obecnych budynkach +27 st .. z białym prześcieradłem +24 .

    Do godziny około 13 w domu moim w pokoju jest +20 / 21 .. gdzie o 18 jest + 28 .. 

    słońce i okno od północnego zachodu.

    W garażu jeśli nikt nie otwiera drzwi w największe upały 2013 roku .. gdzie było 37 st 

    wewnątrz miałem +15 st .. a drzwi otwarte u teściów i w garażu + 25

    Teraz trochę wizualizacje z planowanych prac. Dlatego od południa będę miał okap na 1,5m i rolety też planuje. Przy dobrej osłonie i izolacji nie ma szans przegrzać domu. Co innego jak się ma gorszy energetycznie dom i słaba osłona to wtedy bez klimy ani rusz. Z GWC latem mogę mieć powietrze o temperaturze 20st gdy na polu będzie +35st i w połączeniu z reku powinno to wystarczyć w domu pasywnym. W końcu ma też pasywnie się schłodzić. Jeżeli mu się nie pozwoli przegrzać to z czego się przegrzeje? Ale powietrze zimniejsze jest gęściejszejsze, co oznacza to;

    nie robiąc przeciągu ciężko będzie wygnać "zimne z domu" 

    Mając liche drzwi 1,5cm z dęba, w garażu mając 15 st i to drzwi kierunek SW na pełną patelnię wystawione.

    Powietrza jak nie wzruszysz to samo nie pójdzie. planowałem coś podobnego zrobić to mam fajną podkładkę do tego aby mieć się na czym oprzeć. Tylko ciekawi mnie co w przypadku takim jak woda gruntowa sięgnie tych 2m lub nawet tych 1,5m. Wtedy cały wymiennik ciepła będzie w wodzie i co wtedy? Przez podziurawiony spód trójnika który ma odprowadzać skropliny może się dostać do wymiennika woda. Czy w tym wypadku to zaszkodzi pracy rekuperatora?

    Podobny obraz

    Ja już GWC mam rozplanowane, oraz zasilanie GWC zimowe, plan jest iście szatański  następnie pójdzie kanalizacja i wszystko to co powinno być wykonane pod płytą ciemniejsze belki stropowe zaznaczyłem po to bo nad nimi będą ścianki działowe z silki więc pod nimi będą po dwie belki obok siebie. Ze względu na te ściany działowe i ich masę to trzeba dać dwie belki stropowe a przez to jest drobny problem z zachowaniem osi 60cm między belkami bo w pewnym momencie potrzebne by były pustaki węższe bo zostało mi 32cm szczeliny i aby to zminimalizować i zrobić tak aby było dobrze to muszą iść po dwie belki obok siebie w miejscach takich co ścianki działowe iść nie będą więc przez to będzie więcej betonu. Też ze względu na rozpiętość to musi iść szczelina rozdzielcza więc taką będę miał. Pustaki mają 24cm długości więc układając je tak aby zostawić szczelinę wyjdzie separator tłuszczu jakieś 25cm przy tej większej rozpiętości więc takie nijakie bo wystarczy 10cm ale dając cały pustak to nie będzie żadnej szczeliny. Ewentualnie można pustaka przeciąć na pół i wtedy szczelina będzie mniejsza niż obecna na zdjęciu lub na 14cm a na 10cm pójdzie na tą widoczną węższą szczelinę przy tej mniejszej rozpiętości. Przy tej drugiej nie potrzeba szczeliny ale układając pustaki sama wyjdzie więc można ją zrobić. 

    potem obwodowo ułożę styropian w pionie. Jeszcze nie wiem czy w trzech warstwach po 10cm czy może w jednej 30cm ale z tych większych bloków, czyli na długość 450cm i wysokości 50cm. Jak producent to zrobi to chyba na to się zdecyduję ale finalny efekt będzie taki Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

    jak to będzie to w dwóch warstwach po 10cm na mijankę ułożę XPSa 


    votre commentaire
  • Prawie pięć tysięcy/rok dla pasywnego to sporo .Przy PC wyjdzie 3 razy taniej .Przy węglu taniej Przy kominku z założeniem ,że posiadacz jest uzależniony jeszcze taniej . A prawie darmo dla zbieracza szyszek czy chrustu.Myślę,że czystym prądem w tych niepewnych czasach to błąd.15-16% to bardzo dużo .Pasywny jest pokazywany dla temp. 20oC wewnątrz . Przy 23oC w naszym klimacie pasywność racze w prosty sposób nieosiągalna. Bardzo dobra energooszczędność i owszem .Zibuch ma rację twierdząc ,że czym lepiej dom ogacimy,tym mniej za ogrzewanie zapłacimy. To jest oczywiste.Należy jedynie dostrzec równowagę między kosztem izolacji a kosztem źródła ciepła Przyjrzał bym się bardziej kosztom CWU . Zakładając niskotemperaturowe CO jestem zwolennikiem podgrzewania w tych zakresach CWU a braki uzupełniał przepływowym podgrzewaczem. Start podgrzewacza z 23 a nie 8oC to spora różnica . W hali 300m2 bez izolacji i z pojedynczymi szybami w oknach plus świetliki w sufitach ,koszt miesięczny ogrzewania od października do kwietnia to 840PLN/m-c,dla sredniej temp. 16-17oC.W tym CWU dla pracowników. Piec na ekogroszek, ładowany raz na dwa trzy dni.To nie jest temat "pompa ciepła czy kable". Najwyżej "jak zamiast 5tys na styropian wydam je na PC i przez to zwiększając moc grzewczą poprawi mi się komfort". Czy tak jest? Ja nie wiem dlatego założyłem ten temat. Nie chodzi w tym momencie o to za ile. Wiadomo, że najtaniej będzie zbierać szyszki w lesie, jak sugeruje nydar. Ja np mam dobre dojście do styropianu i chcę dać duuużo na ściany. Stracę komfort jak piszę niektórzy? Czy tylko będę musiał zwiększyć temp w domu z 21 do 23o? A tego nie rozumiem. Gdzie jest napisane, że jak zbuduję dom pasywny to nie mogę nagrzać do 22o? Owszem, byćmoże wszytskie obliczenia robi się dla 20o wewnątrz i przy tak małej mocy grzewczej dla utrzymania komfortu trzeba 22o i byćmoże to jest błąd w obliczeniach fałszujący zapotrzebowanie takiego domu. Ale tak czy siak powtarzam "mniej wydamy grzejąc do 23o w domu ze ścianą U=0,1 niż do 21o w domu ze ścianą U=0,2" Coś tu nie gra z 5000PLN dla domu pasywnego.

    votre commentaire
  • Tego, że dla utrzymania komfortu cieplnego w domu gdzie mamy ogrzewanie płaszczyznowe niskotemperaturowe należy utrzymać większą temperaturę powietrza, np 23o zamiast 21o jesteśmy świadomi. Ale czy to oznacza coś więcej? Przecież mniej wydamy grzejąc do 23o w domu ze ścianą U=0,1 niż do 21o w domu ze ścianą U=0,2 (obrazowo. 2x mniejsze zapotrzebowanie). Oczywiście poruszamy się w granicach rozsądku i mówimy o granicy 15kWh/m2/rok, nie 1-metrowa warstwa izolacji. Czy mówimy tu o wytycznych Instytutu, żeby otrzymać certyfikat? Jeśli tak to się zgadzam, spełnienie niektórych norm jest nieopłacalne. Jeśli mówisz o czymś innym rozwiń wypowiedź. Zaczynam się zastanawiać, gdzie jest ten złoty środek i czy jest granica poniżej której stracimy komfort. Tego, że mieszkanie w domy 45kWh/m2 (właśnie się wyprowadziłem z takiego) jest przyjemniejsze niż 100kWh/m2 jestem pewien bo bywam w takich. Brak przegrzanych podłóg, gorących stref przy kaloryferach czy zimnych przy oknach jest niewątpliwym plusem. Koszty inwestycyjne to osobny temat, tutaj można mniej więcej oszacować ile komu opłaca się dać izolacji w zależności od źródła ciepła w domu. Tylko właśnie pytanie, czy naprawdę jest taka granica, że jak ją przekroczymy to kolejne nakłady finansowe tylko pogorszą nam sprawę?Dom 100-180m2 (najczęściej) to średnio 140m2. Pasywniak zeżre 15kWh/m2*rok, czyli średnio 2100kWh. Ogrzewanie czystym prądem w taryfie G11, bo tak należy i jest bez kombinacji. Kilowatogodzina po 0,62zł, czyli 1300zł. Do tego woda dla 4-ch osób to 2500kWh rocznie. W taryfie G11 to 1550zł. Razem 2850zł rocznie i odcinamy się od reszty wydatków. A reszta wydatków to około 120zł miesięcznie na prąd plus 25m3 gazu na gotowanie (50zł + abonament, lub inaczej 230kWh). Licząc to razem wychodzi 2850zł za grzanie i ciepłą wodę, 1440zł za prąd i 1200zł za abonament za gaz i gotowanie. Razem 5490zł rocznie. Ale dobrze. Skoro grzeję prądem, to mogę przejść na rozliczenie dwutaryfowe. Budując sprytnie, niewielkim kosztem (1-2 tyś zł) zrobię sobie możliwość grzania domu i wody w nocnej taryfie, ale prąd bytowy będzie droższy. Zrezygnuję też z gazu i zastąpię go płytą indukcyjną, na co wydam na wstępie 1 tyś zł więcej, ale zaoszczędzę na przyłączu 2 tyś. Ogólnie można przyjąć, że bilans się wyrównuje. Zatem mam 2100kWh na grzanie i 2500kWh na ciepłą wodę w nocnej taryfie. Kilowatogodzina po 0,32zł, więc 1472zł. Oprócz tego prąd bytowy droższy o 10%, więc nie 120, tylko 132zł miesięcznie, czyli 1584zł rocznie. Oprócz tego gotowanie o 10% droższe, czyli 230 kWh miesięcznie po 0,68zł, czyli 156,40 miesięcznie, czyli 1876,80 rocznie. Razem 4932,80 zł rocznie. Jest oszczędność 10%, albo więcej, więc się opłaca. Założona powierzchnia domu to 140m2. Cztery osoby. Wychodzni 35zł/m2*rok za wszystko. Proszę podać rozwiązanie, które zmieści wszelkie wydatki na energię w 35zł/m2*rok, przy rodzinie 4-ro osobowej. Jest też jeszcze jeden aspekt. W domu gdzie teraz mieszkam nie ma wentylacji mechanicznej, grawitacyjna słabo sobie radzi. Próbowałem wietrzyć parę razy a tu większość sąsiadów pali węglem (mam nadzieję, że tylko) i nie idzie otworzyć okna, taki smród . Dlatego jestem przeciwnikiem takich rozwiązań i proszę tu nie podawać np porównań kosztów do grzania śmieciuchami


    votre commentaire
  • My ciągle dyskutujemy obok siebie. Demokracja przedstawicielska jest bardzo dobra, i co więcej nie jest wcale sprzeczna z partyjnością. Partie to jest normalne zjawisko w demokracji pod warunkiem, że powstają oddolnie i naturalnie. Partie to naturalne narzędzia organizowania się ludzi wokół wspólnych spraw, wspólnych wartości, wspólnych programów.

    Ale warunkiem demokracji przedstawicielskiej jest pełna wolność ludzi w wyborze własnych przedstawicieli. Również bez pośrednictwa partii politycznych. A tej wolności w Polsce w ogóle nie ma, stąd w Polsce w ogóle nie ma demokracji przedstawicielskiej. Nie ma również normalnych partii politycznych wyrosłych z ludu. Te gangi pajaców wykreowane w telewizji nie mają podstawowych właściwości partii politycznych. Prezydentowi i wszystkim innym sterowanym przez Naczelnika.

    To był ich wolny wybór. Ci co poszli właśnie tak wybrali do spółki z tymi co nie poszli.

    Lata 1980 i 1989 to zupełnie inne czasy. Była solidarność gdyż większość była równie biedna, nie miała nic do stracenia i była przeciwna socjalizmowi chociaż z różnych przyczyn.

    Duża część była przeciwna z powodu „ucisku” religijnego, ci mają to co chcieli, Kościół rządzi.

    Dla innych powodem był brak wolności gospodarczej, ci też mają to co chcieli.

    Dla większości najważniejsza była ciepła woda w kranie i pełne półki, to też mamy chociaż nie wszyscy.

    Tak czy inaczej, solidarność się skończyła kiedy panowie posłowie i panie posłanki na początek zapewnili sobie dobre pensje i intratne posady po posłowaniu.

    Wszystko na kredyt i bez nadmiernie dużego wysiłku.

    Reprezentują Naród i są godnymi jego reprezentantami.

    Więc proszę nie oceniaj demokracji po dokonaniach „demokracji” w PRL, w Rosji, w III RP czy w Korei Północnej. Bo tak jakbyś bił kota za to, że nie szczeka. „Czy mogę przeprosić o przetłumaczenie tego bełkotu na polski? Bo może nie rozumiem tych szowinistycznych bluzgów. Co ma ten durny zjazd wspólnego z Krzyżakami. Krzyżacy budowali swój kraj tak, że do połowy 20 wieku niewiele polskiego im dorastało. I ten kretyński tekst, że można było 200 milionów lepiej wydać. Stały argument wszystkich dupków, których nie stać na własne myślenie. Bo przyzna Pan, że to komentowanie głupot prezydentki bardziej świadczy o komentującym niż o niej. Można być nie- albo inaczej- wierzącym, ale czy to powód do obrażania i poniżania papieża. Pouczanie na co ma wydawać pieniądze. Na to papież (żaden „on”) nie zasłużył. Chyba źle Panu coś na żołądek podziałało. Może lewatywę?”


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires