• Przez kilka dni media milczały, ale skala incydentu okazała się zbyt duża, by zamieść ten skandal pod dywan. W trakcie zabawy sylwestrowej na otwartym powietrzu w Kolonii (Niemcy) ponad tysiąc imigrantów otoczyło kilkadziesiąt kobiet - Niemek i turystek - okradając je, napastując i próbując zgwałcić. Poszkodowanych zostało ok. 80 kobiet. 

    Teren przy dworcu w Kolonii przez kilka godzin wyglądał jak strefa wojenna. Ponad tysiąc imigrantów z krajów arabskich najpierw odpaliło w tłumie fajerwerki i race, powodując popłoch, a następnie otoczyło zdezorientowane kobiety, obmacując je i kradnąc należące do nich przedmioty. Doszło też do wielu prób gwałtu. 

    Jak na razie policja aresztowała 5 mężczyzn (imigrantów w wieku 18-24 lat), ale liczba ta będzie się zwiększać. Przez kilka dni po nocy sylwestrowej media nie informowały o zajściu, ale gdy po Nowym Roku na policję zaczęły zgłaszać się dziesiątki poszkodowanych kobiet, mur milczenia pękł. 

    Jedna z poszkodowanych, Katja K., zeznaje, że w którymś momencie otoczyło ją kilkudziesięciu mężczyzn. Łapali ją oni za pośladki i piersi, wołali "ficki, ficki" ("fick" po niemiecku oznacza "pieprzyć"), i nazywali "dziwką". Z innej dziewczyny napastnicy zdarli bieliznę. "Europo, wstań z kolan albo umieraj. Europo, mordują twoje dzieci. Strzelają do nich, rozrywają je na kawałki, obcinają im głowy. A ty co? Urządzisz kolejny żałosny marsz z tysiącem przerażonych, zmanipulowanych dobrych ludzi? To wszystko, na co cię stać? Wyrwali ci z piersi duszę? Całkowicie? Zrobili ci to specjaliści od poprawności politycznej, robiący interesy na ogłupianiu ludzi? Ci, którzy wmówili milionom Europejczyków, że prawdziwe wartości i cnoty są powodem do wstydu? Że męstwo to nienawiść, a odwaga i instynkt samozachowawczy to zbrodnia? Czemu dopuściłaś, Europo, żeby rządzili tobą słabi, tchórzliwi politycy?" Liczę na to, że polityka "uchodźcowa" pani Merkel skupiająca się na tym tzw. automatyzmie czyli mechanicznemu rozdzielaniu "uchodźców" do państw unii nie przejdzie. To będzie katastrofa jak Polska będzie musiała przyjmować każdego roku przypuśćmy 5% z puli [również przypuśćmy] z 1 mln. Pamiętajmy, że Polska nie jest ich krajem docelowym tylko bogate kraje zachodu. Dla tych ludzi Polska to kraj Ubu króla, gdzie zostaną wepchnięci przez panią Merkel i brukselskich biurokratów na siłę. Jak się do tego dołączy jeszcze [nazwijmy to] „rejonizację” w danym kraju, prawo łączenia rodzin i dużą rozrodczość muzułmanów to droga do tworzenia imigranckich gett będzie krótka i szybka. O ich urokach wie każdy, kto jeździ na zachód lub ma tam rodzinę albo znajomych więc nie będę się już rozpisywać. Wiem, że "Polityka" przedstawia cukierkowy obraz polityki "uchodźcowej" , zachwyca się kanclerz Merkel, a wszelkie postawy odmienne od oficjalnej linii przedstawiane są jako rasistowskie, ksenofobiczne i wsteczne. Nie sądzę, żeby przedstawianie tego problemu w konwencji politycznej poprawności odniosło skutek pozytywny w nastawieniu społeczeństwa. A jak to ma się do Schengen? W momencie gdy pani Merkel zrobi z Polski jeden wielki obóz dla „uchodźców” to kontrole na granicach i tak wrócą, ponieważ trzeba będzie ich tutaj zatrzymać. Jak pokazuje przykład Calais w drodze do W. Brytanii, Niemiec, Szwecji „uchodźcy” są bardzo wybredni jeśli chodzi o wybór kraju, w którym chcieliby zamieszkać. Postępująca erozja Schengen jest wstępem do modyfikacji polityki względem granic wewnętrznych. Nie wiem czy powstanie mini Schengen, ale z drugiej strony dla mnie posługiwanie się dokumentami przy przekraczaniu granicy nie jest czymś hańbiącym w przeciwieństwie do „uchodźców”. p.s. Jak w grudniu byłem na wycieczce w Strasburgu i po wyjściu z autobusu 20 m ode mnie stało 3 uzbrojonych w karabiny żołnierzy, a takie patrole były praktycznie na każdym skrzyżowaniu w drodze na rynek, to inaczej patrzę na ten polski zaścianek

    Póki co wiadomo, że skrzywdzono 80 kobiet: Niemek i turystek, m.in. z Japonii - 35 z nich ucierpiało z powodu napaści seksualnej. Resztę okradziono lub pobito. Cytowani przez media niemieccy policjanci mówią, że poszkodowanych jest jednak z pewnością znacznie więcej. 

    Szef kolońskiej policji Wolfgang Albers przyznał na konferencji prasowej, że za atakami stoją imigranci z północnoafrykańskich i arabskich krajów. "To nowy wymiar przemocy" - twierdzą funkcjonariusze policji. 

    Jak na ironię, w wielu miastach w Niemczech imprezy sylwestrowe odwołano... w trosce o imigrantów. Tłumaczono, że odgłosy petard i fajerwerków mogą im się źle kojarzyć i przywoływać wspomnienia z czasów wojny w Syrii. 


    votre commentaire
  • Swiat jest pograzony w tchorzostwie. Do stopnia ze kraje swiata poza nielicznymi wyjatkami nie maja odwagi dzialac w swym najbardzeij istotnym interessie. A tzw ynteligencja polska i swiatowa zeszla do poziomu ponizej szamba.

    Dlatego kazdy unika tematow o zrodlach obecnej inwazji uchodzcow. Nawet znany lemolog Leonid Kowalski. Kazdy unika tematow na temat zrodel obecnego kryzysu ekonomicznego. Aby nie podpasc oczywiscie. Tchorzostwo nie pozwala.

    A kady tchorz to smiec. O co ci chodzi? To nie zadłużenie jest przecież problemem numer jeden w Polsce, jako że światowy system finansowy musi się wkrótce załamać, a wtedy to wszelakie długi państw przestaną przecież istnieć. Problemem jest dziś to, że praktycznie całą produkcję przeniesiono do Chin, jako że „w Chinach można wszystko wyprodukować taniej”, jak to nauczał nas Profesor Balcerowicz, a to oznacza przecież, że reszta świata, poza nielicznymi wyjątkami takimi jak n.p. Rosja (broń i surowce), Niemcy (dobra luksusowe) oraz Bliski Wschód, Australia i Kanada (surowce) nic właściwie nie produkując, muszą się zadłużać, aby kupować te niezbędne im przecież wyroby „made in China”. Oczywiście, takie uzależnienie od importu z Chin musi się zakończyć załamaniem światowej gospodarki, ale że to nie nastąpi szybko, to do tego czasu państwa, które zniszczyły swój własny przemysł, w tym też więc i Polska, czeka znaczny spadek stopy życiowej, jako że coraz większą część PKB przeznaczać trzeba w nich będzie na spłatę długów zaciągniętych w Chinach. Dodatkowo, to nieuchronny przecież upadek Unii Europejskiej oznacza, że nie będzie można dłużej łatać dziur w budżecie dotacjami unijnymi, co przecież przyspieszy upadek gospodarczy takich państw jak Polska. Ale o tym, to się dziś w Polsce nie mówi, nawet po dość radykalnej zmianie elit władzy (w ramach POPiSu, ale zawsze zamiany).

    Co zaś w sprawie tzw. uchodźców: biali Europejczycy, głównie z Zachodu tego kontynentu, od setek lat kolonizowali Azję, Afrykę, Australię i Amerykę, zasiedlili prawie całą Amerykę i Australię z Nową Zelandią, sporą część Afryki (na północy n.p. Algierię, na południu n.p. RPA i Rodezję) a nawet i Azję (przykładowo: Hong Kong, Makao a nawet całkiem spore ratalne chwilówki europejskie społeczności mieszkające do niedawna n.p. w Azji Południowo-Wschodniej czy też w Indiach), a więc nic dziwnego, że teraz ludy z tych dawnych kolonii, n.p. niedawno jeszcze francuskiej Syrii, chcą przeprowadzić się do Europy – bogatszej przecież niż Syria. Ponieważ Polska nie czerpała korzyści z kolonii zachodnioeuropejskich, to też nie ma powodu, aby Polska pomagała ludności tych dawnych kolonii Anglii, Francji, Belgii czy też Holandii, a więc w naszym Polaków interesie, to Polska powinna jak najszybciej wystąpić zarówno z UE, które chce nas zalać imigrantami ekonomicznymi (i to pomimo tego, że mamy w Polsce, i to od wielu lat, wielomilionowe bezrobocie) jak też i z NATO, które chce nas wciągnąć w swoje kolejne brudne, (neo)kolonialne wojny, które przecież z definicji są nie do wygrania. 

    Tchorzostwo nie zna granic, nie ma dna. Dlatego tez nikt nie sprzeciwia sie systematycznynemu zadluzaniu Polski na konto dzieci i pokolen jeszcze nie urodzonych. Polski tchorz nie ma problemu by wydymac swe wlasne dzieci. Cywilizacji juz dawno nie ma.


    votre commentaire
  • Nie ma przecież tym żadnych dowodów, poza z definicji przecież nierozumną wiarą, na prawdziwość tego chrystusowego objawienia, a Pismo Święte, będące przecież dziełem wielu autorów z różnych epok i krajów, jest z definicji wewnętrznie sprzeczne. Zawiera ono n.p. zarówno pochwałę jak też i potępienie niewolnictwa. Zaprawdę, trudno jest je więc brać na serio… Wyobraz sobie Syryjski uchodzca staje przed twoim domem z tabliczka na ktorej pisze;

    Laureat pokojowej nagrody Nobla zniszczyl moj kraj. Zniszczyl moj dom, moje miejsce pracy, infrastrukture mojego kraju i struktury rzadu. Laureat pokojowej nagrody Nobla uzbroil, wyszkolil w zabijaniu i sfinansowal bandycki element z obcych krajow i wyslal ich na bandyckie orgie ludobojstwa do mojego kraju.

    Czy ty jako zdemoralizowany lemolog, przedstawiciel polskiej inteligencji, pomoglbys syryjskiemu uchodzcy przetwac i powrocic do Syrii ?

    Podpisujac petycje aby Miedzynarodowy Sad Kryminalny w Hadze odwazyl sie wydac nakaz aresztu i list gonczy za bandyta no.1 na swiecie by sprowadzic go do odpowiedzialnosci karnej za haniebne  tania chwilówka  czyny.

    Jak do tej pory zaden polski ynteligent jeszcze sie nie odwazyl wypowiedziec na zrodla kryzysu uchodcow. Niestety ynteligencja polkich ynteligentow kojarzy sie tylko z tepota, brakiem elmentarnego rozgarniecia, tchorostwa na fundamencie waslizmu i genetyce panszczyznianego chlopstwa. ewangelie wyprodukowano 2 IV wieku, na soborze w Nicei. Metodą lepienia z setek i tysięcy legend, podań, klechd, baśni, mitów, fantazji, bajek na dobranoc.

    Jak tylko ulepiono wersję nr 1, to zaczęto ją przeflancowywać, bo była kiepsko ulepiona. Nastąpił wysyp kolejnych wersji.

    W bardzo krótkim czasie, kolejna wersja ewangelii różniła się od tej najpierw ulepione w 14800 miejscach. tyle było przeinaczeń, zmian, zafałszowań, dodatków i wycinek.

    Od tamtej pory ilość kombinacji wzrosła jeszcze bardziej.

    Nie było też żadnych „ewangelistów”. Z oczywistego powodu. „Ewangelistów” dolepiono do papieru po wyprodukowaniu zlepieńców.

    Mówienie o tym, co „naprawdę zawiera ewangelia” jest pojęciem żartobliwym.

    A ile w tym schizofrenii, rozdwojenia jaźni, manii prześladowczej, nerwicy natręctw, fantazmatów – to osoba historia.

    Tylko proszę cię – nie myl schizofrenii z tzw. rozdwojeniem osobowości, ale zgoda – każdy wierzący jest z definicji schizofrenikiem, jako że ma taka osoba poważne problemy ze spostrzeganiem rzeczywistości, a więc z definicji powinna być ona leczona, najlepiej jakimiś środkami otrzeźwiającymi oraz odsunięta od polityki, gospodarki, edukacji i nauki, medycyny, policji czy też wojska.


    votre commentaire
  • W Polsce legalnie/nielegalnie przebywa spora populacja nazwijmy ją umownie ,,wschodnioeuropejska”. Jakoś nie słyszałem o aktach wrogości wobec niej motywowanej etnicznie. W Polsce przebywa też spora populacja ,,azjatycka”. Też nie słychać o powszechnej wrogości wobec nich. Zapewne zdarzają się akty niegodziwości/przestępstwa wobec tych ludzi czasem motywowane etnicznie aczkolwiek zwykle de facto chuligańskich czy kryminalnych więc chyba tragedii aż takiej nie ma jak Pan pisze.

    Rzecz w tym, że nie słyszałem przez 25 lat by w Europie przedstawiciele tychże ,,nacji” dokonali aktów masowego mordu – mordu, którego celem było zabicie jak największej ilości losowo wybranych osób, motywowanych tym co Pan imputuje Polakom – ksenofobią. Tu ksenofobią motywowaną religijnie i co za tym idzie ideologicznie. To dzięki nim nie możemy wziąć butelki płynu większej niż 100ml do samolotu, to im zawdzięczamy, że przechodzimy tak drobiazgowe kontrole na lotniskach a być może wkrótce na dworcach też. Przypominam cassus Francuzki, której jedna ze WSPÓŁOBYWATELEK (polityczna poprawność kazała początkowo przemilczać jej pochodzenie i związane z tym motywacje) zwróciła uwagę na ,,niestosowny strój” po czym po ,,zuchwałej” odpowiedzi poczuła się uprawniona do ,,pedagogiki ręcznej”. Rządy będą mogły uzasadnić inwigilację, areszty prewencyjne zwiększonym ,,zagrożeniem terrorystycznym”. Dociąży to systemy socjalne w UE (już ledwie zipiące) na co będzie trzeba zaaplikować ,,sprawdzone” lekarstwo z ,,neoliberalnej apteki” – obniżkę socjalu, płacy minimalnej oraz ulgi dla ,,(s)twórców miejsc pracy” dzięki czemu owe systemy staną się jeszcze bardziej niewydolne co przełoży się na jeszcze większą ilość głosów dla Orbanów czy Le Penów albo Faragów.

    Panie Profesorze Pan jako bojownik o wolności osobiste – jeden z nielicznych w Polsce, który to czyni jawnie, publicznie, pod swoim nazwiskiem i z deklaracją ateizmu, domaga się tolerancji dla ludzi których światopogląd takich jak Pan uznaje za nieledwie zwierzęta – bo jest Pan niewierzący. Jeden ze zwolenników prawactwa komentujący na Polityce wychwycił w swoim poście, że ,,nie mamy się co bać – Polacy-katolicy bo muzułmanie szanują ludzi bogobojnych za to ateistami pogardzają jak trzodą”.

    Walczy Pan z katolickim ciemnogrodem a tymczasem popiera Pan ludzi wyznających pogląd zdecydowanie bardziej konserwatywny niż sam Wielki Terlikowski. On, chociaż w swoim kodeksie karnym nie uznaje, że za ,,bluźnierstwo” powinna być śmierć (choć kto wie). Ciekawym, czy w jakieś Francji czy UK, gdzie jest liczna muzułmańska diaspora pozwoliłby sobie Pan na takie dworowanie z islamu jak czasem pozwala z katolicyzmu. Czy wystąpiłby Pan widowisku jako ,,islamski Łyszczyński”? Może tak. Nie mogę Panu zarzucić braku odwagi bo dopiero gdyby doszło do takiej sytuacji byłoby ,,sprawdzam”. Czy próbowałby by Pan jak to czasami czyni w sposób intelektualny i naukowy wykazać absurdalność islamskich mniemań jak Pan zwykł to czynić z katolickimi mniemaniami?

    Popiera Pan równouprawnienie dla homoseksualistów ale czy muzułmanie podzielają Pana pogląd o potrzebie takiej tolerancji? Czy raczej jest im bliżej do ,,porządnych katolików” uznających osoby LGBT za zboczeńców – przy czym ,,liberalni”(katolicy) by ,,to” leczyli a ci mniej…

    Pisze Pan, że w przyszłości ,,będzie więcej meczetów a mniej kościołów” dla mnie będzie to przysłowiowa zamiana siekierki na kijek. Wolałbym by było mniej i jednych i drugich – problem w tym, że o ile katolicy dobrze rokują w tej kwestii muzułmanie raczej odwrotnie i finalnie wolę żyć pod okupacją ,,katolską” bo w niej za takie wpisy śmiercią się nie każe – w islamie nigdy nie wiadomo. Moja żona może wyjść ubrana jak chce, kiedy i dokąd chce, pracować gdzie chce i mieć dzieci ile zechce. Ciekawym czy muzułmanka też tak może?

    Obawiam się, że ten wpis popełniłem ,,sobie a muzom” bo w ramach nowej wolności słowa, pomimo, że używam ARGUMENTÓW a nie inwektyw czy podżegań takie wpisy są usuwane z debaty publicznej. Nauczony doświadczeniem obecnie wpisy zostawiam sobie w kopii by wiedzieć za kilka lat stojąc w kolejce do kontroli bezpieczeństwa na Poznaniu Shitty Center sobie przypomnieć komu to zawdzięczam. 


    votre commentaire
  • 1. Do wielkich majątków dochodzi się dziś w tzw. wolnym świecie w zasadzie tylko w systemie finansowym, czyli spekulując na giełdzie. Oczywiste jest, że w tym celu trzeba mieć do dyspozycji, nawet na sam początek, miliony, a więc ta droga do bogactwa otwarta jest tylko dla nielicznych. A z tych, którzy obracają tymi milionami, to wgrywają tylko albo ci, którzy mają szczęście, albo też ci, którzy mają informacje niedostępne dla innych, czyli tzw. insider knowledge (wiedzę wewnętrzna) – w teorii nielegalną w zastosowaniu do gry na giełdzie, ale w praktyce bardzo trudną do udowodnienia.

    2. Oczywiste jest też, że na właścicieli akcji pracują osoby zatrudnione w spółkach, których akcje posiadają właściciele owych akcji, czyli że właściciele akcji bogacą się zarówno spekulując na giełdzie jak też i korzystając z dywidend, czyli z zysku wypracowywanego przez pracowników zatrudnionych w spółkach, których akcje posiadają owi właściciele akcji. Za moich czasow na studiach ekonomii wykladano mikroeconomie (szkola neoklasyczna), makroekonomie (szkola keynesowska i monetaryzm) oraz miedzynarodowe stosunki gospodarcze (elementy mikro i makroekonomii). Ta mieszanka wynika z tego, ze kazda z tych szkol cos do nauki ekonomii wniosla. Mysle, ze Andrzej520 ma racje. Mozna uczyc w szkolach podstaw ekonomii, tzn. tych rzeczy, co do ktorych panuje wsrod ekonomistow zgoda. Mozna im np. wyjasnic w zarysie proces tworzenia pieniadza, co jest wiedza o faktach. Dzieki temu nie slyszelibysmy, ze banki centralne sa prywatne i ze zadluzenie Grecji jest “problemem sztucznym bo euro jest pieniadzem wirtualnym”. PiS ma znacznie lepszy program gospodarczy niż PO. Ale poczekajmy do wyborów, jako że dopiero po nich zobaczymy, jak to będzie z realizacją tych obietnic wyborczych, czy PiS rzeczywiście weźmie się za takie problemy jak bezrobocie, niskie płace, zadłużenie Polski i Polaków w zagranicznych bankach czy też deficyt mieszkań dostępnych dla zwyczajnych Polaków.

    Poza tym, to kasę państwa łatwo jest zapełnić, ściągając podatki od zagranicznych firm działających w Polsce i od najbogatszych Polaków – od tych różnych Kulczyków czy tez Solorzy-Żaków. Zawsze można też zawiesić spłatę długów zaciągniętych przez Platformę bez zgody Polaków, takich jak n.p. ta najnowsza pożyczka w wysokości miliarda dolarów USA, a zaciągnięta właśnie teraz przez PO w Banku Światowym.

    O tym zaś, że burżuazyjne rządy, przekupione przez banksterów, zadłużają się w prywatnych bankach pisał K. Marx w już w połowie XIX wieku (dokładnie w roku 1850) w swym, jakże wciąż aktualnym dziele „Walki Klasowe we Francji” 


    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique