“Na przestrzeni ostatnich 5 lat PKB, czyli łączna ilość wytworzonych dóbr i usług, wzrosła łącznie w USA o 18,4%. Rzeczywista, skumulowana inflacja podawana przez Chapwood Index czy Shadostats wyniosła w tym samym czasie o 47,1%. Różnica między CPI (inflacja wg rządu), a inflacją rzeczywistą wyniosła 39,9%.” Wiekszasc krajow na swiecie i ekonomistow rowniez wpadla juz dawno na pomysl, ze jezeli nastepuje spowolnienie gospodarcze pozwala sie na zwiekszenie deficytu zeby gospodarke rozruszac.
W wypadku Grecji postepuje sie odwrotnie…?!
Zaproponowano nawet mechanizm automatycznej redukcji wydatkow.
To zupenie tak jakby europejska pomoc dla Grekow miala polegac na wreczeniu szpadla gdy wpadna w dolek – zeby sobie go poglebili.
Skoro planuje sie uzyskac (!?) 50 miliardow ze sprzedazy greckich sreber rodowych to znowu chyba ktos spadl z pieca na beben.
Juz raz tak chciano (ale nie bylo chetnych) a wtedy grecka gielda byla na poziomie 40% wyzszym niz obecnie.
Ja nie kwestionujue potrzeby reformowania i choroby systemu w Grecji.
Kwestionuje terapie szybkie pożyczki.
Znowu zupelnie zapomniano o politycznych i spolecznych konsekwencjach.
Europa obudzi sie nie tylko z reka ale cala w nocniku.
A UK zrobi kolejny krok zeby sie wypisac z klubu.
Niedlugo zostanie jedynie teutonskie jadro… czyli dokladnie odwrotnie niz mialo byc.